play youtube video
Osiedloowa
Siwers
Osiedloowa video

SIWERS


Osiedloowa Lyrics

[Zwrotka 1: Siwers]
Szaleństwo przy butli, ustawki na pętli
W pokoju zgraja kumpli, osiedlowe spędy
Czasem zastanawia mnie to jak żeśmy się mieścili
Jedno, drugie piętro na klatce u Kamili
Obstawione w rzędzie gęsto, schody całe w kubeczkach
Prewencja była często, trzeba było spieprzać
Wieprze w mundurach nie mogli tego skumać
Sumarum suma, kondycja była lepsza u nas
Od opraw na trybunach mieliśmy paru speców
Od tagów na murach, od cichych interesów
Moczymordy morowe nie ma lipy każdy wesół
Ustawka na Handlowej o 20-stej, tak co wieczór
Podbijał też przybłęda - nosił kanty i sweter
Rozjebał się na kumpla co posłał mu rakietę
Nie wiem co z tym śmieciem, szkoda na niego wersów
A mnie gdzie nie poniesie zawsze wracam do koleżków

[Refren: Ania Kandeger]
To osiedlówa, znasz to na pamięć
Wóda i siuwaks, słońce czy zamieć
Mordy te same wciąż i nie ważna jest
Pora to dzień czy noc
Po pachy ubaw panowie, panie
Miejski rytuał opróżnić barek
Więc nalej coś, bo my gramy w to dalej ziom

[Zwrotka 2: Ninas]
Często to słyszałem: w życiu szkoła najważniejsza
Przedszkole pięćdziesiątka i pięćdziesiąta pierwsza
Na grzybku niczym stole - melanż, że ja pierdolę
Każdy z nas zaliczył, trzustkę na szóstkę ćwiczył
Szczęśliwy nikt nie liczył czasu, zegar nie chodził
Gouda grzała zimą, a browar latem chłodził
Nikogo nie obchodził cieć co straszył psami
Niechciani goście przerywali częściej niż czasami
Z mandatu origami, na wszystko wyjebane
Z tego się nie wyrasta, do dzisiaj mam to znamię
Sztuka to była sztuka, bez cukru i senesu
Nie trzeba było szukać jak oryginalnego dresu
Bez stresu, obowiązków i jeden wspólny wróg
Naprzeciw pierdolonych psów pociski, siła nóg
Ile kto tylko mógł oddawał dla osiedla
Nie raz się było tu i nie raz poszło do pierdla

[Refren: Ania Kandeger]

[Zwrotka 3: Siwers]
Dobra lecę mamo, tam gdzie zawsze na przystanek
Miałem wrócić na noc, nie wracałem na śniadanie
Małe zmiany w planie, do pomocy blanty, wódka
Koleżanki koleżanek, każda fajna, wesolutka
Piątek, sobota - gdzieś jakaś domówka
Konkret ochota jest, można się uchlać
Cycki, tańce, ktoś lodówkę szabrował
Rap w głośnikach, na stole szklana pogoda
Uwiecznił coś Kodak na paru odbitkach
Gdy jeden po pół litra myślał: fajna kobitka
Więc skrócił dystans i powiodła się misja
A rano czar pryska - była tłusta i brzydka
W głowie misz-masz i Kojota Poranek
Dajcie mu piwka, będzie jak okład na ranę
I znowu na przystanek z trzeźwością na bakier
Na chatę wracałem zygzakiem

[Refren: Ania Kandeger]

Watch Siwers Osiedloowa video
Hottest Lyrics with Videos
19ccfc040f6dc2961463b329f9b8b918

check amazon for Osiedloowa mp3 download
these lyrics are submitted by itunew3
Songwriter(s): Ania Kandeger, Ninas, Siwers
Record Label(s): Aptaun Records 2013
Official lyrics by

Rate Osiedloowa by Siwers (current rating: 7.23)
12345678910
Meaning to "Osiedloowa" song lyrics
captcha
Characters count : / 50
Latest Posts