TYMEK

- Testo di "94" / with translations

94 lyrics English translation
Letra de 94 en traducción al Español
Paroles de 94 traduction Française
Letra de 94 tradução Portuguesa
94 songtexte Deutsche Übersetzung
Testo di 94 tradotto in Italiano
94の歌詞 日本語訳
94 şarkı sözleri Türkçe çeviri
Текст песни 94 на русском языке.
Tekst piosenki 94 po polsku
94 가사 한국어 번역
94-tekst Norsk oversettelse
Lirik 94 terjemahan bahasa Indonesia
94 गाने के बोल का हिंदी अनुवाद
94 songtekst Nederlandse vertaling
Στίχοι 94 Ελληνική μετάφραση
94-texten till Svensk översättning
เนื้อเพลง 94 คำแปลภาษาไทย
كلمات أغنية 94 مترجمة إلى اللغة العربية
94歌詞中文翻譯
[Intro: Tymek]
Szczylu, 94' rocznik, mam swoje pieniążki, mam swoje błyskotki
Yeah

[Refren: Tymek]
Szczylu, 94' rocznik, mam swoje pieniążki, mam swoje błyskotki
Niosłem to na barkach tu chociaż nie miałem forsy
Mama sprzątała te chaty za te parę drobnych
Ale miałem co jeść, dzisiaj dziękuję pięknie
Jedziemy na wakacje, jemy se na mieście
Zarabiam tą pensję twoją jednym wersem
Nie dowierzałeś, yeah, ey, ey

[Zwrotka 1: Tymek]
Mam przejebane faski we łbie, nie każdy to kuma
Nie każdy wyciąga tą głowę z dupy by coś skumać
Jestem pojebanym typem, który mówi ci jak fruwać
To wszystko ta sama historia jak kolejna nuta
Widziałem jak rzucali mi piach w oczy
Potem liczyli, zmieniali zdania, hajs zaskoczył
Nie miałem planów, wielkie ambicje pisały prozy
Jestem indywidualnym typem co se marzy trochę
Ty pytasz się mnie jak się tu znalazłem
Długi marsz w wielką wyobraźnię
Ty pytasz się mnie jak się tu znalazłem
Długi marsz I bagaż doświadczeń
Widziałem jak rzucali mi piach w oczy
Potem liczyli, zmieniali zdania, aż hajs zaskoczył
Nie miałem planów, wielkie ambicje pisały prozy
Jestem indywidualnym typem co se marzy trochę

[Refren: Tymek]
Szczylu, 94' rocznik, mam swoje pieniążki, mam swoje błyskotki
Niosłem to na barkach tu chociaż nie miałem forsy
Mama sprzątała te chaty za te parę drobnych
Ale miałem co jeść, dzisiaj dziękuję pięknie
Jedziemy na wakacje, jemy se na mieście
Dzisiaj zarabiam pensję tą twoją jednym wersem
Nie dowierzałeś, yeah, ey, ey

[Zwrotka 2: Kizo]
Jakiś czas temu jeszcze tylko chłopak głupi
Teraz dalej młody chłopak, ale mądry bardziej
I już wiem, ze jednak nie da się wszystkiego kupić
Czasem mogę się smucić, ale
Jak nie masz nic na starcie, nie ma homara w karcie
Jak nikt ci nie pokaże palcem w końcu sam coś znajdziesz
W Top Boy mówili na to żarcie
Tu lepiej nic nie gadać tylko skupić się na hajsie
Za całe życie w gardzie, leże na kanapie lub w jacuzzi albo wannie
Albo leże na pannie gdy czułem jestem nisko się złożyło
Że w Ferrari, ale nigdy więcej na dnie, ten kto już nie spadnie
Wiec to życie raczej pewne dla mnie
Tak samo dla mojego składu
Lepszy widok z rana cycków niż więziennych gadów
Świat ma jeszcze wiele smaków, chce spróbować każdy
Wtedy indywidualnie będę wiedział jak zbudować własny

[Refren: Tymek]
Szczylu, 94' rocznik, mam swoje pieniążki, mam swoje błyskotki
Niosłem to na barkach tu chociaż nie miałem forsy
Mama sprzątała te chaty za te parę drobnych
Ale miałem co jeść, dzisiaj dziękuję pięknie
Jedziemy na wakacje, jemy se na mieście
Dzisiaj zarabiam pensję tą twoją jednym wersem
Nie dowierzałeś, yeah, ey, ey

[Zwrotka 3: Szpaku]
Moje bloki, robię betonowe kroki w nich
Narkotyki, zabobony, kurwo drogi kicz
Patryk, Tymek, Mati - złote chłopaki
Do paki nie trafię pewnie, ale tracki siedzą zawsze
Bape, co, Sheraton
To nie nazwy pokemonów, a jak gram to sto
Siada mi bania nie, że kariera mnie zgniata
Po prostu mogłem coś zmienić kiedy myślę o tych czasach
Mogłem przytulić, powiedzieć, że masz mnie
Nie nagrywać tamtych wersów za które dziś wstydzę się
94' rocznik mam, dziewięć cztery fobii, gdy
Tysiące duchów głośno krzyczą moje zwrotki
Uśmiech mojej mamy daje więcej niż to siano
Kiedy widzę jak się buja gdy syn rozpierdala grając
Kochany bracie, osiedle czeka na epkę
Chce się bujać u ciebie na koncercie

[Refren: Tymek]
Szczylu, 94' rocznik, mam swoje pieniążki, mam swoje błyskotki
Niosłem to na barkach tu chociaż nie miałem forsy
Mama sprzątała te chaty za te parę drobnych
Ale miałem co jeść, dzisiaj dziękuję pięknie
Jedziemy na wakacje, jemy se na mieście
Dzisiaj zarabiam pensję tą twoją jednym wersem
Nie dowierzałeś, yeah, ey, ey

Watch Tymek 94 video

Facts about 94

✔️

Who wrote 94 lyrics?


94 is written by Kizo, Szpaku, Tymek.
✔️

When was 94 released?


It is first released on March 19, 2020 as part of Tymek's album "Fit" which includes 17 tracks in total.
✔️

Which genre is 94?


94 falls under the genres Hip-Hop, Rap.
✔️

How long is the song 94?


94 song length is 3 minutes and 57 seconds.
Hottest Lyrics with Videos
6a31a593107c2c0cd6b17d9417569676
these lyrics are submitted by BURKUL4
Songwriter(s): Kizo, Szpaku, Tymek
Record Label(s): 2020 FRESH N DOPE
Official lyrics by
Rate 94 by Tymek (current rating: 7.53)
12345678910

Meaning to "94" song lyrics

captcha
Characters count : / 50
Latest Posts